Bookeriada

RECENZJA: NATALIA DOLEGŁO, "LEWY. SYLWETKA PIŁKARZA"

Nazwisko Roberta Lewandowskiego jest na ustach całego piłkarskiego świata od co najmniej kilkunastu miesięcy. Przez ostatni rok Polak dokonał więcej, niż niejeden zawodnik przez całą swoją karierę. Dziś „Lewy” jest bohaterem Dortmundu, a włodarze Manchesteru United czy Bayernu Monachium chcieliby mieć go w swoim zespole. Co sprawiło, że skromny chłopak z Polski zrobił tak oszałamiającą karierę? Odpowiedź na to i inne pytania znajdziecie w książce Natalii Doległo – „Lewy. Sylwetka piłkarza”.

Historia sukcesu napastnika przypomina amerykańską bajkę „od pucybuta do milionera”, jednak gdyby nie zdolności i samozaparcie Lewandowskiego, to dzisiaj najprawdopodobniej byłby kolejnym zmarnowanym talentem. Zanim Robert trafił do Borussii, przeszedł ciężką szkołę życia. Już na początku swojej przygody z piłką musiał zmagać się z ciężką kontuzją, nie chciano go w Legii Warszawa, a ówczesny trener poznańskiego Lecha, Franciszek Smuda powiedział o nim, że jest „drewniany”. Jednak te wszystkie wydarzenia tylko go umocniły i sprawiły, że dzisiaj jego nazwisko jest marką, a on sam, mimo, że ma dopiero 24 lata, jest uważany za jednego z najlepszych polskich piłkarzy. Cztery gole, jakie Lewandowski wbił Realowi Madryt w półfinale rozgrywek Ligi Mistrzów to nie przypadek, tylko wypadkowa talentu, ciężkiej pracy i tego, że szkoleniowiec BVB, Juergen Klopp w odpowiednim czasie mu zaufał.

W książce znajdziemy wypowiedzi najsłynniejszych polskich zawodników: Tomasza Frankowskiego, Tomasza Hajty, Jana Tomaszewskiego, Andrzeja Juskowiaka, Jana Urbana, Jerzego Dudka i innych. Każdego z nich autorka pytała o to, w czym tkwi fenomen „Lewego” i dlaczego akurat jemu udało się wybić. Publikacja zawiera również szereg ciekawostek dotyczących życia prywatnego zawodnika, jego systemu wartości i zainteresowań, a także dokładne statystyki Lewandowskiego (gole, kartki, czas spędzony na boisku w każdym meczu).

„Sylwetkę piłkarza” czyta się szybko, gdyż jest napisana w bardzo przystępny sposób, dlatego nawet osoby niezbyt interesujące się futbolem mogą po nią sięgnąć i poznać historię snajpera z Dortmundu.