Stopniał śnieg, Słońce grzeje coraz mocniej, ptaki śpiewają jak szalone. Przepełnieni wiosennym entuzjazmem wyprowadzamy książki na spacer (zapraszamy do konkursu!) i cieszymy się każdą chwilą, którą możemy spędzić na polu. Ostatnio wypytywaliśmy Was o zwyczaje czytelnicze Moli Książkowych, które obudziły się z zimowego snu. Jesteście ciekawi, co wywnioskowaliśmy z ankiety? 

Uwielbiacie nowalijki i z chęcią dzielicie się nimi z książkami – nawet gdy przypadkowo uda Wam się upaćkać je bułą z twarożkiem, nie przejmujecie się zbytnio. Wiecie, jak działa podryw „na książkę” i nie wahacie się wykorzystać swoich sztuczek do wyłowienia z tłumu obiektu swoich westchnień. Z powodzeniem godzicie czytanie z wycieczką za miasto i na wszystko potraficie znaleźć czas, tak, żeby nikt nie czuł się zaniedbany. Mimo tego, że macie ochotę na wiosenne porządki, za żadne skarby świata nie pozbędziecie się ukochanych książek – choćby miało się to wiązać z kupnem dodatkowego regału. Korzystacie z nowych technologii i za pomocą Facebooka potraficie namierzyć swoje sympatie z podstawówki, z którymi połączyła Was miłość do książek. Doskonale wiecie również, jak poprawić humor najlepszemu przyjacielowi, z którym łączy Was pasja czytania. Nie boicie się leśnych terrorystów, którzy podrzucają książki do lasu. Na obecność(książek w lesie macie o wiele bardziej racjonalne wytłumaczenie. Marzą Wam się ogródki przy bibliotekach, gdzie w spokoju można by czytać książkę, pijąc jednocześnie aromatyczną kawę. Przed zimą uciekalibyście przez lustro o magicznych właściwościach. A gdybyście mieli zrobić coś naprawdę szalonego, na jeden dzień wcielilibyście się w postać swojego ulubionego bohatera literackiego. Kto wie, być może byłby to Kapelusznik z „Alicji w Krainie Czarów”?

Serdecznie dziękujemy za udział w ankiecie!