Naszym zdaniem

Powieść o tym, że nie warto sądzić tylko po pozorach. Udowadnia, że przysłowie "z rodziną najlepiej na zdjęciu" traci swoją aktualność.

7
Styl i język
9
Treść i fabuła
8
Okładka
8
Zapach

Alicja to prawniczka, pokazująca się zazwyczaj w szarym uniformie, czym przyprawia o palpitacje serca swoją matkę Małgorzatę. Nie olśniewa wyglądem, a całą robotę odwala za swojego podstarzałego szefa zajętego adorowaniem młodej narzeczonej. Wyróżnić w tłumie ją trudno, jednak nie można przejść obojętnie wobec jej szmaragdowych oczu, wrodzonej subtelności i naturalności. Ma być druhną na ślubie swojej młodszej siostry Karoliny.

Wiktor to mężczyzna zagadkowy, surowy i niedostępny. Pozory? Bierze Alicję za służącą domu, mówi o niej: „niska, zaniedbana (…) Znośna, ale niewarta mojej uwagi”. Dziewczyna nienawidzi go za te słowa, choć… zawsze rumieni się w jego obecności. Wiktor jest bratem Maćka i ma być drużbą na jego ślubie z Karoliną. Na dodatek jest nieziemsko bogaty.

Listopad, grudzień, styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec – wesele!

Jeśli ktoś szuka lektury na noworoczne zaczytanie, to polecam gorąco „Wesele” Pauliny Ptasińskiej. Przeżyjemy ponad pół zakręconego roku z przygotowaniami do wesela Karoliny i Maćka. Ale to nie poradnik przedślubny, to nie tani romans, ani też czytadło z pogranicza weselnego magazynu. Ptasińska pokazuje, że „od nienawiści do miłości tylko jeden krok”, a w powieści obyczajowej nie musi brakować dobrego humoru i opisów sytuacji przenoszących czytelnika w świat opisany w książce.

Niezwykle rodzinna i ciepła lektura, pokazująca, że nawet dorosłe dzieci chętnie wracają do swojego domu, gdzie mieszają się wielopokoleniowe tradycje. Dla mnie wyznacznikiem „dobrego ducha” rodziny jest babcia Maria – mimo diety miłośniczka napoleonów (które musi zjeść przynajmniej raz w miesiącu), kobieta mądra i pomocna, kochająca nad życie swoje wnuczki: Annę, Alicję i Karolinę.

Czy ten cham, arogancki, zbyt pewny siebie dupek okaże się taki w rzeczywistości i po bliższym poznaniu? Zapraszam do osobistego sprawdzenia, jakim środkiem transportu najszybciej pojawić się na Wigilii, dlaczego w Sylwestra z paryskiego pokoju hotelowego dla jednej osoby warto wyprosić Ikera Casillasa oraz czy warto sądzić po pozorach.

„Stał przed drzwiami rodziny Nowaków i nie wiedział właściwie, jak to się stało, że się tu znalazł. Wtedy otworzyły się drzwi i ją zobaczył. Wiedział już, że nie tylko go zaciekawiła, ale zachwyciła…”

Aleksandra Kaczmarek