Listopad – miesiąc melancholijny i ponury jest okresem, w którym szczególnie spotykamy się ze śmiercią i wojną. Święto zmarłych przypomina o granicach życia, zaś Święto Niepodległości wprowadza w tematykę wyzwolenia z wojennej zawieruchy, odbudowywania zniszczonych miast, radości z osiągniętej niezależności. Już w przedszkolu maluchy przygotowywane są do akademii z okazji 11 Listopada – uczą się wierszy, pieśni patriotycznych, zakładają mundury podczas przedstawienie. Jednak czy są świadome tego, w czym uczestniczą? Czy są przygotowane do rozmowy o wojnie? O tym, czym jest wolność i niewola?

Wszędzie wojna…

Historia świata obraca się wokół wielu tragicznych wydarzeń. Jednym z nich jest wojna i wszelkie jej konsekwencje – przemoc, ból, cierpienie, śmierć. Dziś zjawisko to zagląda do każdego mieszkania przez ekrany telewizorów czy komputerów. Jest fabułą w książkach, filmach, serialach, grach komputerowych. Są to przeważnie fikcyjne dywagacje na temat najazdów, podbojów. Za wrogów ludzie mają istoty pozaziemskie, bóstwa, mieszkańców krain mitycznych. Z drugiej strony mamy relacje telewizyjne, opisujące okrucieństwa i bestialstwo, a czasem bohaterstwo żołnierzy. W centrum zaś jest dziecko – obserwujące, analizujące to co widzi oraz to, które jest uczestnikiem tych wydarzeń. Rówieśnicy, których losy są tak bezgranicznie odmienne. W reportażach dzieci te spotykają się – jako ofiary, żołnierze, uchodźcy.

Wojna jest trudnym i delikatnym tematem. Jak wytłumaczyć dziecku, że świat innych ludzi z dnia na dzień przestaje istnieć? Że życie trzeba szanować, tak samo jak patriotyzm i historię? Że ludzie dążą do władzy, której potem nie mogą udźwignąć, a cierpią za to niewinni? Że coś będącego wielokrotnie zabawą przeradza się w jednej chwili w okrutną rzeczywistość? Ból, cierpienie, śmierć są obecne w życiu codziennym, ale w takich chwilach przychodzą nieoczekiwanie, nie zostawiając nic, jedynie łzy i krew.

Wojna w książkach

Wręczenie lub przeczytanie fragmentu książki o wojnie może być dobrym początkiem rozmowy o konfliktach zbrojnych, lokalnych oraz o patriotyzmie. Powstało wiele pozycji ukazujących zmagania ludzi z losem wojennym, skierowanych do dzieci, młodzieży a także rodziców. Autentyczność opisanych wydarzeń, ubranych w język skierowany do młodych czytelników pozwala na odkrycie wojny widzianej oczami dziecka, jego przemyśleń, obserwacji. Zachęca do refleksji na temat wartości życia, chęci przetrwania – cech, które w dzisiejszym świecie w pewien sposób wymierają. Widzi się tragizm wojenny, jednak z perspektywy państw dobrobytu i spokoju jest to tylko odległe zdarzenie. Coraz częściej ludzie zapominają o tym czym jest Ojczyzna, szacunek, godność, pomoc, zrozumienie, zastępując je pogardą, złością, pychą, brakiem radości, chęci do życia i działania.

Łukasz Wierzbicki – Dziadek i niedźwiadek

Historię niedźwiedzia Wojtka znają nieliczni. Był to niezwykły miś – przez 6 lat podróżował z 22. Kompanią Zaopatrywania Artylerii 2. Korpusu Polskiego. Swą przygodę z armią rozpoczął w 1942 r. w Pahlevi (Iran), gdy został sprzedany Polskim żołnierzom przez małego chłopca za paczkę sucharów i scyzoryk. Dowódca najpierw niechętnie zgodził się na opiekę nad zwierzęciem, jednak wkrótce cała Kompania pokochała futrzastego przyjaciela. Jego opiekunami byli Wojciech Zarębski oraz Stanisław Król. Żołnierze chętnie bawili się z Wojtkiem, uprawiali z nim zapasy, tańczyli. Miś pomagał przy przenoszeniu amunicji, a nawet prowadził ciężarówkę.

Jest to naprawdę niezwykła pozycja ukazująca prawdziwą historię przyjaźni między człowiekiem a niedźwiedziem. Łukasz Wierzbicki stworzył przepiękną opowieść opartą na książkach, artykułach z gazet, wspomnieniach ostatniego żyjącego żołnierza 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2. Korpusu Polskiego – prof. Wojciecha Zarębskiego. Pełna nie tylko ciepła i radości, ale także smutku związanego z tęsknotą za domem, ojczyzną. Całość została uzupełniona o bibliografię, zdjęcia, przypisy, co tylko dodało tej pozycji autentyczności. Książka napisana prostym językiem, skierowana do najmłodszego odbiorcy, jednak powinien po nią sięgnąć każdy bez względu na wiek.

Seria „Wojny dorosłych. Historie dzieci”

Wydawnictwo Literatura wraz z Muzeum Powstania Warszawskiego stworzyło serię książek „Wojny dorosłych – historie dzieci”. Składa się ona z 4 tytułów. Przedstawiono w nich wojnę widzianą oczami dziecka. Jest to literatura faktu skierowana do najmłodszego czytelnika. Autorami książeczek są Joanna Papuzińska, Dorota Combrzyńska-Nogala, Michał Rusinek oraz Paweł Beręsewicz. Każda z tych pozycji została wyróżniona przez organizacje i portale związane z literaturą dziecięcą. Dodatkowo Asiunia oraz Czy wojna jest dla dziewczyn? znalazły się na Złotej Liście Fundacji ABC XXI – Cała Polska czyta dzieciom. Ostatnie strony każdej z tych pozycji zawierają noty biograficzne osób, których losy przedstawiono.

Joanna Papuzińska – Asiunia

Tytułową bohaterką jest sama autorka opisująca swoje wspomnienia z czasów wojennej zawieruchy. Wszystko ukazane jest z perspektywy dziecka 5/6 letniego. Asiunia uważnie obserwuje świat i stara się jak najwięcej zrozumieć. Dziewczynkę spotykają zarówno smutne, zabawne, jak i straszne chwile. Pomimo to, zawsze na swojej drodze trafia na dobrych ludzi, którzy chętnie jej pomogą.

Książka napisana łatwym językiem. Autorka posługuje się krótkimi, prostymi zdaniami. Powieść tchnie wieloma emocjami, a przede wszystkim optymizmem – wojny także dobiegają końca, rodziny znów się spotykają, zaczyna się nowe życie. Niestety niejednokrotnie ludzie muszą się także zamierzyć z utratą bliskich. Całość tej pięknej, wzruszającej opowieści dopełniają ilustracje Macieja Szymanowicza.

Dorota Combrzyńska-Nogala – Bezsenność Jutki.

Główna bohaterką książki jest Jutka – siedmioletnia, spolonizowana Żydówka, mieszkająca w getcie łódzkim. Opiekuje się nią dziadek – jej rodzice zaginęli. Staruszek zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw czyhających na dzieci w getcie, dlatego uczy je przetrwania poprzez zabawy. Razem z podopieczną cierpi na bezsenność, opowiada bajki głęboko zakorzenione w mitologii, zawsze dba o pożywienie, ubranie i umiejętności pisania oraz czytania dziewczynki, uczy szacunku do zwierząt. Opiekę nad Jutką roztacza również ciotka Estera – zmęczona ciężką pracą, stale głodna. Opowiada ona bajki, w których Śnieżka zamiast jabłka gryzie bułkę z zatrutą kiełbasą. Jutka obraca się w świecie pełnym szarości. Nie ma tam jednoznacznego zła i dobra – czasem pomoc przyniesie żołnierz niemiecki, a Polak odwróci się plecami. Dzieciństwo w getcie ma swoje smutne jak i radosne strony.

W historii ukazano życie codzienne w getcie – scharakteryzowano zabawy dzieci, ich przekomarzanie się, dyskusje na temat tego „kto jest, a kto nie jest Żydem”, stosunki z Niemcami i Polakami, obserwacje dorosłych i naśladowanie ich, ważne zajęcia. Widziane są one oczami 7 letniej dziewczynki – obserwatorki i uczestniczki. Dopełnieniem powieści są ilustracje Joanny Rusinek w tonacji szaro – czarnej z nielicznymi odcieniami czerwieni, które idealnie ukazują świat otaczający Jutkę. Pomimo drobnych potknięć, jak momentami zbyt dorosły język w ustach dzieci, książka jest warta przeczytania. Dzięki niej sucha historia ukazująca życie w getcie, Żydów żyjących w Polce nauczana na lekcjach zaczyna żyć. Pozycja ta została wydana z okazji 70 –tej rocznicy tzw. Wielkiej Szpery.

Michał Rusinek – Zaklęcie na „W”

W tej pozycji Michał Rusinek przedstawił losy 9 letniego Włodka, oparte na wspomnieniach Włodzimierza Dunisiewicza z II wojny światowej. Ta książka w odróżnieniu od poprzednich nie ukazuje przejść jednej, konkretnej osoby. Jest to parabola – metaforyczna opowieść o Czarnych i Białych Panach, Dobru i Złu, o pułapce łatwych podziałów, które bezwiednie podsuwają reguły wojny. Dzięki temu autor stworzył ogólny obraz konfliktów – narodowych, zbrojnych, lokalnych.

Włodek podczas swej podróży stara się zrozumieć reguły rządzące wojną, stara się odnaleźć w świecie nieznanym na co dzień, chce mieć udział w starciach między Czarnymi i Białymi Panami. Znikają wyraźne podziały na dobrych i złych. Młody bohater odkrywa odcienie szarości w postawach ludzi – po jednej i drugiej stronie można spotkać życzliwych oraz nieżyczliwych. Odsłania wartość życia ludzkiego, istotę człowieczeństwa, szacunek do bliźniego, nie szufladkuje.

Historia napisana potocznym, prostym językiem, zawierająca wątki humorystyczne, ukazująca uniwersalne prawdy. Skierowana przede wszystkim do dzieci, jednak sięgnąć po nią powinien każdy. Całość dopełniają ilustracje Joanny Rusinek wykonane techniką akwareli, która idealnie oddaje klimat powieści.

Paweł Beręsewicz – Czy wojna jest dla dziewczyn?

Dziewięcioletnia Elka ma mamę lekarkę i tatę wojskowego. Podczas wakacyjnego wyjazdu nad morze jeden z jej towarzyszy zabaw Antek mówi, że „wojna nie jest dla dziewczyn”. Od tamtej pory dziewczynka coraz częściej słyszy, iż zbliża się coś przerażającego. Wraz z rozpoczęciem działań na froncie rodzinę opuszcza ojciec, który musi wypełnić swoją misję. Mama natomiast większą część czasu zaczyna spędzać w szpitalu. Elka w tych warunkach szybciej dorasta – stara się nie płakać i uczy się pomagać przy opatrywaniu rannych. Musi poradzić sobie z brakiem rodziców, zrozumieć konspirację i przetrwać wizyty gestapo. Mimo to bohaterka nadal śmieje się, żartuje.

Opowieść napisana prostym i zrozumiałym językiem. Zdarzenia przedstawione zostały z perspektywy dziewięciolatki, której okres dzieciństwa przypadł na lata wojny. Autor doskonale pokazał, że wojna dotyka każdego – dorosłego i dziecko, mężczyznę i kobietę. Niełatwo jest przetrwać, trzeba nauczyć się żyć w nowej, okrutnej i pełnej tajemnic rzeczywistości. Mimo to nienależny się poddawać.

Losy głównej bohaterki zostały oparte na wspomnieniach Elżbiety Łaniewskiej – Łukaszczyk, „Czarnej Elce”. Całość uzupełniają ilustracje Olgi Reszelskiej utrzymane w ciemnej tonacji z przebłyskami jaskrawych kolorów.

Dominika Filek

Fot.: Daniel X. O’Neil