Naszym zdaniem

Dlaczego mała dziewczynka nie chce być księżniczką? Może ta posada przestała być intratna? A może są ciekawsze zajęcia niż gapienie się w przestrzeń z baszty? Lub po prostu chce być smokiem!

7
STYL I JĘZYK
8
TREŚĆ I FABUŁA
9
ILUSTRACJE
8
WARTOŚĆ EDUKACYJNA

„Dzień dobry, mam na imię Marysia i jestem smokiem”. Tak rozpoczyna się nasza przygoda z małą, rezolutną dziewczynką, która nie chce być nudną, sztampową księżniczką, opływającą lukrem i falbanami, lecz strasznym smokiem, który pożera dzielnych rycerzy niczym chipsy ziemniaczane. Jest smokiem, który więzi księżniczkę w niezdobytej baszcie i nic sobie nie robi z faktu, że połykając uzbrojonych rycerzy może sobie skaleczyć język.

Książka Grzegorza Kasdepke to krótka historia o tym, w jaki sposób dzieci postrzegają świat, o ich przewrotnej logice i o roli akceptacji w ich wychowywaniu. O tym, że nie każdego można włożyć w szablon, który (jak mogłoby się wydawać) będzie pasował jak ulał. Dla bohaterki bycie smokiem to sprawa śmiertelnie poważna, bo jak sama powie – jest smokiem, bo jest brzydka. A gdy po kilku dniach spogląda do lustra i stwierdza, że wyładniała, postać smoka już do niej nie pasuje, więc rolę zjadacza rycerzy postanawia powierzyć komuś innemu. Przecież nawet dziadek może dobrze zagrać uwięzioną księżniczkę, a babcia stać się groźnym smokiem, prawda? Co więcej, autor w taki sposób kreuje bohaterów, aby pokazać czytelnikowi, że warto jest poszukiwać własnego „ja”, nawet gdyby miało się to wiązać z faktem popełniania błędów i krytyką przez innych. Nas, dorosłych, uczy, że podstawa dobrego porozumienia na linii rodzic-dziecko, to nieograniczone pokłady cierpliwości – dla nas rycerz ginie raz i na tym kończy się smocza przygoda, dla dziecka przyjeżdża kolejny, a po nim następny i tak aż do znudzenia.

Po książkę warto sięgnąć nie tylko dlatego, że jest dobrze napisaną historią z przesłaniem, którą przyjemnie się czyta, lecz także ze względu na długość opowiadania – nawet najmłodsi czytelnicy są w stanie dotrwać do końca. Ponadto wyróżniają ją piękne, przyprawione szczyptą humoru ilustracje Emilii Dziubak, idealnie obrazujące perypetie smoka, rycerza, księżniczki, baszty i dwóch kościotrupów. Jeśli w dalszym ciągu nie jesteś przekonany, że mała dziewczynka może być fantastycznym smokiem, a dziadek pięknie prezentuje się w roli księżniczki, musisz jak najszybciej zajrzeć do książki. Zobaczysz, że nawet bycie basztą może być fantastyczne.

SPRAWY, O KTÓRYCH WARTO POROZMAWIAĆ Z DZIECKIEM PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI

Po przeczytaniu książki porozmawiaj z dzieckiem na temat odczuć i obserwacji dotyczących Marysi i jej przygody. Poniższa lista pytań naprowadzi Cię na zagadnienia, które warto poruszyć.

1. Czy każda dziewczynka musi być księżniczką, a chłopiec rycerzem?

Porozmawiaj z dzieckiem o stereotypach w  życiu codziennym oraz o tym, że warto z nimi walczyć i je przełamywać. Powiedz maluchowi, że patrzenie sztampowe na otaczający nas świat może być powodem konfliktów i nieporozumień, bo kto chciałby, aby oceniano go przez pryzmat tego jak wygląda, czy w kontekście jego roli społecznej? Oczywiście, że nikt! Przecież nigdzie nie jest zapisane, że to mama zawsze przygotowuje posiłki, a tata myje samochód – role zawsze mogą się zmienić.

2. Czy ludzie brzydcy mogą wcielać się jedynie w rolę smoków?

Zastanówcie się wspólnie, czy to, że ktoś jest brzydki, dyskwalifikuje go z odgrywania ról innych, niż role maszkaronów, smoków i straszydeł. Porozmawiajcie o dyskwalifikowaniu ludzi na podstawie wyglądu zewnętrznego.

3. Czy warto mieć marzenia, szczególnie te nierealne?

Zapytaj malucha, czy warto mieć marzenia. Marysia chciała być straszliwym smokiem i dopięła swego. Dowiedz się, kim chce być Twoje dziecko, jakie są jego marzenia. I pamiętaj, w takich rozmowach nie działamy w systemie zero-jedynkowym – nie ma prawidłowych i nieprawidłowych odpowiedzi. Nie krytykuj marzeń swojego dziecka, choćby nie wiadomo jak były odrealnione.

Iza Gomułka