Niewyczerpany transformista, według Brunona Schulza, reżyseria: Wiesław Hołdys, opracowanie muzyczne: Michał Błaszak, kostiumy: Katarzyna Fijał, obsada: Aleksander Maksymow (gościnnie – Teatr Alter z Drohobycza), Anna Lenczewska, Jan Mancewicz

Premiera: 29 czerwca 2013

LITERATURA…
Bruno Schulz, w swoim dziele „Genialna epoka”, pytał z właściwym sobie fantastycznym akcentem: „Cóż jednak zrobić ze zdarzeniami, które nie mają swego własnego miejsca w czasie, ze zdarzeniami, które przyszły za późno, gdy już cały czas był rozdany, rozdzielony, rozebrany, i teraz zostały niejako na lodzie, nie zaszeregowane, zawieszone w powietrzu, bezdomne i błędne?” Tylko spokojnie! Bez zbytecznej paniki, załatwimy to po cichu we własnym zakresie działania – opowiadają mu na to, jego własnymi słowami, twórcy „Niewyczerpanego transformisty”, aktorzy Teatru Mumerus z Krakowa z gościnnym udziałem Aleksandra Maksymowa.

…W TEATRZE.
To im właśnie, pośród scenicznej ciemności, która podkreśla połyskującą jasność słów i gestów, udaje się z tak magiczną pasją pogłębić w widzach nietypowe myśli. W przypadku „Niewyczerpanego transformisty” jest podobnie. Tym razem świadomość oglądającego odsyłana jest bezpośrednio w rejony pytań o dynamikę i podniosłość, nie tylko życia, ale i sztuki, jaką jest teatr.

Przygody „Niewyczerpanego transformisty” to jak obieranie rytmu życia ze skórki przy pomocy skalpela, jakim jest odmówienie słowom pierwszeństwa, a przyznanie priorytetu falowaniu ciała. Trudność w zagęszczeniu i wyostrzeniu wyobraźni przed niemą groteską zmiany pozwoliła mi, paradoksalnie, uwierzyć, że jednym z miejsc, gdzie może trafić umysł, poszukujący życia prawdziwego, tak czystego, nieskazitelnego w swoim udziwnieniu, jest nicość. Tak, nicość właśnie. Umęczona, mdła nicość, w ubraniu klauna, z łyżką wplątaną we włosy i z nożyczkami w dłoni, odcinająca napiętrzające się faksy z umysłów w i d z ó w. A na nich? „TAK/NIE/NIE/TAK…”
Zachęcam do wzięcia udziału w tej prawie niemej, życiowej orkiestrze życia, w tym zapleczu karnawału. Teatr Mumerus zagra na Państwu jak na kartonowych skrzypcach swoimi złotymi smyczkami.

Spektakl obejrzałam 30 czerwca 2013 roku
w Teatrze Zależnym Politechniki Krakowskiej.

Joanna Roś

Foto: Co jest grane